07 16
Długo myślałam jaką nazwę znaleźć na blog o moim synu, który jest dzieckiem z autyzmem. I w końcu znalazłam… coś co w ogóle nie przystaje do najgorszego zaburzenia, bo całkowitego zaburzenia rozwoju, czyli dotknęło to całego ciała i pomimo tego Wiktor wstaje, otrzepuje się, rozwiązuje kolejne zadanie, poznaje i powtarza kolejne nowe słowo, kolejny gest, [...]







