Od kiedy urodził się Antoś, Wiktor bardzo się zmienił. Powoli zaczyna dostrzegać, że istnieje ktoś inny niż zabawki, i że ten ktoś jest fajny, bo się śmieje, piszczy. I jest ciepły.
Weekend to dla nas raj, bo jeÅ›li siÄ™ tylko da, próbujemy pospać trochÄ™ dÅ‚użej. A ja zawsze proszÄ™ o jeszcze jednÄ… minutkÄ™ snu. Ciężko, bo kiedy przychodzi do łóżka Wiktor i mówi: “Mamo, wstawaj”, nie mam serca mu odmówić, bo jeszcze niedawno taki skÅ‚ad zdania byÅ‚ poza zasiÄ™giem. Wiec wstajÄ™, ziewam, robiÄ™ kawÄ™ i zaczynamy dzieÅ„.
Rano kiedy Wituś jest jeszcze bardzo cieplutki lubię się do niego przytulić, to jest czas tylko dla mnie i dla niego. Takie dodawanie mu otuchy. Kiedy tak leżeliśmy dzisiaj wtuleni, Wiktor otworzył oczy i uśmiechnął się, całym sobą.
Mama: “Wiktor wstawaj, juz czas iÅ›c na zajÄ™cia”
A na to Wiktor: “Mamo, jeszcze minutkÄ™”
Nauka przez obserwacjÄ™ dla dzieci z autyzmem jest bardzo trudna. Z drugiej jednak strony skoro nie ma dwóch takich samych przypadków autyzmu, to wÅ‚aÅ›ciwie nic nie wiadomo… a dla nas oznacza to jedno: może wydarzyć siÄ™ dokÅ‚adnie wszystko.







