Problem autyzmu w rodzinie nie dotyka nas jedynych na świecie i jesteśmy tego całkowicie świadomi. Jesteśmy jednymi z wielu tysięcy osób w Polsce, którym przyszło zmierzyć z tym problemem. Ostatnie dane statystyczne mówią o tym, że przeciętnie 1 dziecko na 150 ma zdiagnozowany autyzm (źródło: www.autism.org). To nie jest mała liczba, a wszystko wskazuje na to, że liczba zachorowań będzie wzrastać. Walka w pojedynkę każdej z rodzin z osobna skutkuje borykaniem się z tymi samymi problemami, urzędami, szkołami, przychodniami itp., gdzie każdy przeciera swoje szlaki od nowa. Być może uda nam się na tych stronach skrupulatnie opisać krok po kroku, co robić, gdzie się zgłosić i jak odpowiedzieć sobie na pytanie, które wali jak obuchem w łeb każdą rodzinę: Co dalej???
Gdy dowiedzieliÅ›my siÄ™ o autyzmie Wiktora, byÅ‚ to dla nas duży szok. Pytanie “Co dalej???” zadaliÅ›my już sobie tysiÄ…ce razy. SzukaliÅ›my i szukamy pomocy w wielu miejscach, lecz postanowiliÅ›my sobie za cel nie tylko pomoc brać, ale i dawać. Być może nasze dawanie dziÅ› nie jest jeszcze tak duże, jak byÅ›my tego chcieli, ale staramy siÄ™ z caÅ‚ych siÅ‚ – dawać informacjÄ™, dawać siebie, nie zapominać o tym, że jesteÅ›my przecież normalnÄ… rodzinÄ….No, takÄ… “prawie normalnÄ…” :)
MajÄ…c do czynienia z innymi rodzinami w ramach Stowarzyszenia Pomocy Osobom Autystycznym oraz czytajÄ…c fora internetowe, zauważamy, że jednym z najczÄ™stszych problemów w tych rodzinach jest rozwód – jedno z rodziców zostaje pozostawione praktycznie samo sobie i walczy samodzielnie o siebie i dziecko. Kolejny problem to praca – niepeÅ‚nosprawne dziecko praktycznie wyklucza jedno z rodziców z życia zawodowego, jest niemożliwe zorganizowanie opieki na peÅ‚ne 8 godzin dziennie, a to oznacza, że rodzina żyje z jednej pensji. Dołóżcie do tego jeszcze rozwód…
Wiele osób zapyta – a co na to wÅ‚adze? Przecież problem wcale nie jest aż taki maÅ‚y, nie da siÄ™ go zamieść pod dywan i udawać, że nic siÄ™ nie dzieje? I majÄ… racjÄ™, główny problem, to oczywiÅ›cie pieniÄ…dze. Terapia osoby z autyzmem jest dÅ‚ugotrwaÅ‚a i niestety kosztowna – teoretycznie jeden uczeÅ„ potrzebuje jednego nauczyciela. W praktyce – nie każde dziecko tego nauczyciela bÄ™dzie miaÅ‚o (Należy pamiÄ™tać, że wedÅ‚ug prawa nauczyciel z dzieckiem może pracować 18 godzin w tygodniu, proszÄ™ sobie policzyć, jak by tu zorganizować choć ze 6 godzin zajęć dziennie + jeszcze jakieÅ› dodatkowe). Problem jest zarówno na poziomie regulacji prawnych, jak i systemu edukacji. Prawo co prawda mówi, że na dziecko z autyzmem subwencja oÅ›wiatowa jest prawie dziesiÄ™ciokrotnie wyższa, niż stawka bazowa (aktualnie stawka bazowa na 2009 rok wynosi niecaÅ‚e 4000 zÅ‚.), a tego wystarczyÅ‚oby na zatrudnienie nauczyciela, ale w praktyce nie każda szkoÅ‚a chce o to walczyć. Niektóre tego kÅ‚opotu po prostu unikajÄ… i odsyÅ‚ajÄ… do innej szkoÅ‚y. Tak zaczyna siÄ™ podrzucanie sobie zgniÅ‚ego jaja.
A co na to GdaÅ„sk? BÄ™dÄ…c czÅ‚onkami Stowarzyszenia postanowiliÅ›my nie czekać, aż ktoÅ› problem rozwiąże za nas, lecz podjÄ™liÅ›my poszukiwania i zaczÄ™liÅ›my pukać do wielu drzwi. DziÄ™ki bardziej doÅ›wiadczonym osobom w Stowarzyszeniu (istnieje ono on od 18 lat), dowiedzieliÅ›my siÄ™, że w ostatnim czasie wÅ‚adze lokalne zaczęły interesować siÄ™ problematykÄ… autyzmu, głównie za zasÅ‚ugÄ… kilku organizacji, które zaczęły rozmawiać z wÅ‚adzami lokalnymi. OczywiÅ›cie przyłączyliÅ›my siÄ™ do tych rozmów – z jednej strony jako osoby najbardziej zainteresowane problemem, a z drugiej – z chÄ™ci pomocy innym osobom w naszej sytuacji. Tak oto na mocy rozporzÄ…dzenia Prezydenta Miasta GdaÅ„ska zostaÅ‚ powoÅ‚any Zespół Do Spraw Opracowania Projektu Programu Pomocy Osobom Autystycznym w GdaÅ„sku (ŹródÅ‚o rozporzÄ…dzenia znajduje siÄ™ tutaj). Celem prac ZespoÅ‚u jest opracowanie dÅ‚ugofalowego programu pomocy osobom z autyzmem – od wieku przedszkolnego do dorosÅ‚oÅ›ci, tak aby na przestrzeni lat osoby te miaÅ‚y zapewnione wsparcie.
Mam nadzieję, że uda nam się opracować dobry wzorzec, który będzie mógł być powielany w innych miastach.








 
13 lis 2009 o 1:10
Brak mi słów. Nie tylko potrafiliście się zmierzyć z problemem Wiktora, ale także macie siłę, by pomagać innym, którzy borykają się z podobnymi trudnościami. To, co robicie jest wielkie i piękne. Podziwiam szczerze i gratuluję. Cieszę się, że mogłam Was poznać, że mogę z Wiktorem pracować! :)