03 04
Niedawno Wiktor zostaÅ‚ zaproszony na urodziny do swojej koleżanki Martynki. Zabawa zorganizowana zostaÅ‚a na placu zabaw, który Wiktor nazywa “kulki” – bawiÅ‚ siÄ™ chyba ze 2 godziny. Ku naszemu zdziwieniu nasz syn uczestniczyÅ‚ w konkursie, a później szalaÅ‚ w tunelach z dziećmi. ZnalazÅ‚ też swojÄ… nowÄ… zabawkÄ™: kuchenka z caÅ‚ym dobrodziejstwem: garnki, patelnia, sztućce itd. RozpieraÅ‚a nas duma. :)
Wiktorowi bardzo podobała się cała impreza i teraz kiedy pytam go, czy ma ochotę pójść na plac zabaw, to odpowiada, że chce iść na urodziny do Martynki. Mam wrażenie, że to było dla niego niezwykłe przeżycie. Pewnie tak silne, jak dla nas.
A oto relacja, popatrzcie sami :) Pełna radość!!!












