05 08
AntoÅ› trochÄ™ nam podrósÅ‚, coraz wiÄ™cej rozumie, jak również coraz chÄ™tniej bawi siÄ™ razem z Wiktorem. WÅ‚aÅ›ciwie to Wiktor zabawÄ™ wymyÅ›la, sÅ‚yszymy dziwne dźwiÄ™ki w pokoju, po czym zaciekawiony AntoÅ› biegnie, bo wie, że zapowiada siÄ™ ciekawa zabawa. Na miejsce okazuje siÄ™, że Wiktor wÅ‚aÅ›nie wciÄ…gnÄ…Å‚ swojÄ… poÅ›ciel do szafy i oÅ›wiadczyÅ‚: “Mamo, ja chce spać w szafie! Papa dzieciaki!” Po czym zabawa poleca na tym, że AntoÅ› puka do drzwi, a Wiktor z impetem drzwi otwiera i krzyczy: “Antosiu, tutaj jestem!” A jaka jest ulubiona zabawa Antosia? Chowa siÄ™ za zasÅ‚onÄ™ i czeka, aż Wiktor go znajdzie. A potem to już tylko pisk, Å›miech, rechot … miód na serce.











