Wiktor zaczÄ…Å‚ kombinować, jak tutaj po “ludzku” osiÄ…gnąć swój cel. Szczęście niepojÄ™te.
AutyÅ›ci majÄ… sÅ‚abo albo w ogóle nie rozwiniÄ™tÄ… teoriÄ™ umysÅ‚. Teoria umysÅ‚y to nic innego jak zbiór pojęć wyjaÅ›niajÄ…cyh cudze poglÄ…dy, przekonania, pragnienia i zachowania. A u autystów? Z tym kiepsko. U autystów… wróć … u osób z autyzmem. UważajÄ… bowiem, że my widzimy to samo co oni, nawet jeÅ›li jest to z innej perspektywy.
Przykład. W pokoju jestem z Wiktorem, pokazuję na wieżę kościoła. Aleksego nie ma w domu.
Mama: “Wiktor, jak myÅ›lisz, czy tata widzi to co Ty teraz?”
Wiktor: “Tak”
“Wyniki badaÅ„ potwierdzajÄ…, że u dzieci, u których wystÄ™puje upoÅ›ledzenie utrudniajÄ…ce rozwój jÄ™zyka, na przykÅ‚ad wrodzona gÅ‚uchota lub opóźnienie umysÅ‚owe, teoria umysÅ‚u rozwija siÄ™ wolniej niż u innych rówieÅ›ników (Peterson, Siegel, 1995). Stwierdzono również, że u dzieci niepeÅ‚nosprawnych umysÅ‚owo postÄ™p w rozwoju teorii umysÅ‚u zależy bardziej od umiejÄ™tnoÅ›ci jÄ™zykowych niż od rodzaju upoÅ›ledzenia (Bauminger, Kasari, 1999)”. CaÅ‚y cytat pochodzi z książki Helen Bee Psychologia rozwoju czÅ‚owieka z 2008 roku.
Być może dlatego dzieci z autyzmem mają z tym problem, bo większość z nich po prostu nie mówi, lub mówi bardzo słabo.
WracajÄ…c do Wiktora.
Scena nr 1
Wiktor: “Mamo, idÄ™ na balkon”
Mama: “Po co?”
Wiktor: “Przypiąć klamerki do prania”
Chwila nieuwagi i klamerki owszem są przypięte, ale do balkonu.
Mama: “Wiktor, dlaczego klamerki przypiÄ…Å‚eÅ› do porÄ™czy?”
Wiktor: “Å»eby nie spadÅ‚y”
Scena nr 2 (Å‚azienka, gdzie znajduje siÄ™ włączona pralka – elektronika, wyÅ›wietlone cyferki, wiruje)
Wiktor: “Mamo, idÄ™ zrobić siku”
Mama: “Ok”
Po chwili słychać odgłos palców przesuwanych po blaszanej obudowie.
Mama: “Wiktor, miaÅ‚eÅ› robić siku”
Wiktor: “Już robiÄ™”
Scena nr 3 (sklep z AGD )
Wiktor: “Mamo, Ty idź do sklepu po książki, a ja idÄ™ zobaczyć na telewizory”
Mama: “Wiktor, nie możesz tutaj zostać sam”
Wiktor: “papa mamo” I pobiegÅ‚ wgłąb sklepu, w przeciwnym kierunku niż telewizory. By włączyć wiatrak.
Mama: “Wiktor, miaÅ‚eÅ› oglÄ…dać telewizory”
Wiktor: “Mamo chodź, zobacz jakie fajne telewizory”.
Scena nr 4 (zabieranie zabawek Antosiowi)
Mama: “Wiktor, oddaj zabawkÄ™, ona jest Antosia”
Wiktor: “Antosiu, zobacz, mama zabawkÄ™. Chodź, pobawisz siÄ™.”
Antoś oczywiście bawi się w tym czasie czymś innym. I skoro Antoś jej nie chce, to dlaczego Wiktor ma się nią nie-bawić? :) Logiczne, czyż nie?









 
30 maj 2010 o 19:21
Osobiście uważam, że przypinanie klamerek jest bardzo mądre i sama też bym tak robiła gdybym tylko balkon miała :)