Ostatnio udaÅ‚o mi siÄ™ wyrwać z domu na zakupy. Jakiż to byÅ‚ relaks. Wzrok siÄ™ mÄ™czyÅ‚ od widoku ubraÅ„, przecen, lamp, ale duch rwaÅ‚ do przodu. PostanowiÅ‚am chÅ‚opakom zrobić niespodziankÄ™ – być może dlatego, by chodź przez chwilÄ™ nie pytali o tatÄ™, by nie zaglÄ…dali czy przypadkiem tata nie macha do nich ze szklanego ekranu.TÄ™sknota jest ogromna, ale o tym szerzej w kolejnym wpisie.
PostanowiÅ‚am wiÄ™c na pocieszenie kupić Witusiowi jakiÅ› Å›mieszny podkoszulek. AntoÅ› odziedziczyÅ‚ wszystkie ciuszki po Wiktorze. Póki co u niego braków nie ma :) WróciÅ‚am do domu. Witek przywitaÅ‚ mnie krótkim zdaniem relacji: “SkÄ…d wróciÅ‚aÅ›? Co kupiÅ‚aÅ›?”, szybko zrobiÅ‚ przeglÄ…d siatki i na widok nowych ciuszków dla niego w mig wciÄ…gnÄ…Å‚ na siebie nowÄ… koszulkÄ™ i spodnie, i oÅ›wiadczyÅ‚, że pokaże tatusiowi na lotnisku. AntoÅ› również fan Myszki Miki podszedÅ‚ do Wiktora, wystawiÅ‚ paluszek i rzekÅ‚: “Ty ty ty ty ty ty”. “AntoÅ›, to Myszka Miki”, AntoÅ›: “Ty ty ty ty” i radość :)
A opisujÄ™ to wydarzenie dlatego, ponieważ jeszcze nie caÅ‚y rok temu Wiktor miaÅ‚ opory przed zakÅ‚adaniem nowych ubraÅ„. Nowa kurtka, bluza, czapka, a już zamiana spodni dÅ‚ugich na krótkie, czy bluzki z dÅ‚ugiej rÄ™kawem na krótki to byÅ‚a walka. Jedynie co dziaÅ‚aÅ‚o, to wieszanie ubraÅ„ wczeÅ›niej w jego polu widzenia, by mógÅ‚ siÄ™ z nimi oswoić. A dzisiaj? PeÅ‚na kulturka :) Jestem z niego dumna. WÅ‚aÅ›ciwie na tym zdjÄ™ciu coraz mniej przypomina maÅ‚e dziecko, a bardziej nasuwa siÄ™ na usta sÅ‚owo: “kawaler”.
A oto i sama SuperMysz








