U Wiktora znowu “coś” zaskoczyło. To tak, jakby kolejny kawałek układanki wskoczył na swoje miejsce. :) My mówimy na to “kliknięcie”. To tak jak Wiktor słuchając złożonych poleceń – długo, długo myśli – jest taki “klik” i już wie – biegnie wykonuje :)
Ale wracając do samodzielności. Oto kilka sytuacji.
Nr 1. Postanowiłam kupić Witkowi ukochany rower. [...]
Gdy mijał pierwszy, drugi, trzeci rok życia Wiktora, cały czas czekaliśmy, kiedy zacznie mówić. Nie mówił. Pojedyncze słowa, proste komunikaty. “Za chwilę zacznie mówić” – powtarzaliśmy sobie. Po 3 latach dalej nie mówił… A to już był problem. Minęły jeszcze dwa lata, pełne intensywnych treningów, zajęć, terapii, ćwiczeń logopedycznych, treningu Tomatisa, no i zaczęło się:
- [...]
Wiktor przez ostatnie kilka dni bardzo dużo mówi o emocjach, potrafi je nazwać i mam wrażenie, potrafi już nam grać na emocjach :) Oto przykłady:
“Tato, weź mnie na barana, bo jestem grzeczny” (Wiktor widzi przed sobą górkę, na którą nie ma ochoty wejść na swoich nogach)
“Mamo, czasami jest wspaniale” (Wiktor na moich rękach, mocno przytula [...]
Stworzyłam osobny wątek dla placu zabaw, bo tym razem chciałam napisać o Antosiu.
Rośnie nam nie lada uparciuch, który już pokazuje swoje własne zdanie i o dziwo ku naszemu zdziwieniu rozpoczyna się bunt dwulatka :) I rzeczywiście upartość Wiktora przy charakterku Antosia to jest “pikuś” :). Jeśli Antoś ma zakaz, by nie wspinać się po krześle, [...]
Wczoraj chcieliśmy wybiegać Witusia i pokazać mu uroki Oslo. Droga zaprowadziła nas do olbrzymiego parku, a w parku wyczekiwany przez Wiktora plac zabaw. Było bardzo przyjemnie, szczególnie miło było zobaczyć rodziny norweskie odpoczywające na kocyku, rozpalony jednorazowy mini-grill, wspólna zabawa z dzieciakami. Fantastycznie :)
Wiktor jak to on, zaglądał w każdą dziurkę, zaaferowany każdym tramwajem, metrem, [...]







