Od dawna zbieraliÅ›my siÄ™, żeby zabrać Wiktora na wspinaczkÄ™, tym bardziej, że dla każdego dziecka to Å›wietna aktywność, która rozwija caÅ‚e ciaÅ‚o: dociska stawy, uczy myÅ›lenia, współpracy, dyscyplina jednoosobowa :-) Ta ostatnia u Witka siÄ™ nie sprawdza, bo on uwielbia mieć towarzystwo. Jedno co zauważyliÅ›my, że po wejÅ›ciu na Å›ciankÄ™ nie wypÅ‚ywajÄ… my żadne sÅ‚owa z ust…przez chwilÄ™ :)
PeÅ‚na koncetracja, brniÄ™cie do góry, droga Å›cienna do pokonia, jasno wytyczony cel – „wspinanie siÄ™ na samÄ… górÄ™”, sam decyduje o swoich kolejnych krokach.
Wiktor wspina siÄ™ z asekuracjÄ…, jak również bez na niskich Å›ciankach, gdzie w razie utraty równowagi – upada na gruby, puchaty materac.
NagraliÅ›my film. Wiktor wspinaÅ‚ siÄ™ w sumie 6 razy, byÅ‚a to jego druga wizyta. Wspinaczka wygraÅ‚a z jego ulubionym „maÅ‚pim gajem” i nawet przez chwilÄ™ z basenem :-)
Basen to temat na kolejny wpis, a teraz zapraszam Was na seans :)










 
7 paź 2011 o 10:06
Jestem pod wrażeniem i w takim właśnie stanie uciekam do roboty. Brawo Wiktor! :)
10 paź 2011 o 15:30
Wspaniała koncentracja u Wiktora a jakie planowanie ruchu. Jest wpaniały i bardzo samodzielny:)
U Mikołaja jeszcze dużo czasu upłynie zanim będzie gotowy do takiej ogromnej ścinaki wspinaczkowej:( Kordynacja i napięcie mięśniowe jeszcze mu na to nie pozwolą:(
11 paź 2011 o 14:43
Witam, bardzo siÄ™ cieszÄ™, że trafiÅ‚am (dziÅ›) na Wasz blog :) jestem mamÄ… autysty z planem w gÅ‚owie o przeprowadzce do Norwegii, wiÄ™c to miejsce jest dla mnie „zbawienne”, bÄ™dÄ™ Å›ledzić z wielkÄ… przyjemnoÅ›ciÄ… wpisy , serdecznie pozdrawiam :)