Diagnoza
Nasza “przygoda” z autyzmem rozpoczęła się 24 kwietnia 2008 roku, kiedy to po rozmowie z przedszkolankami i sugestią autyzmu u naszego syna Wiktora Goroszko udaliśmy się do Instytutu Wspomagania Rozwoju Dziecka w Gdańsku na konsultacje. Po przeprowadzeniu wywiadu i obserwacji pani dr Anna Budzińska oznajmiła, iż nasze dziecko cierpi na autyzm wczesnodziecięcy. Tego dnia nie wiedzieliśmy co to dokładnie jest, nie zdawaliśmy sobie sprawy, że jest to choroba niewyleczalna, że nie ma szczepionki, że choroba ta występuje częściej u chłopców niż dziewczynek. Mieliśmy zupełnie inne wyobrażenie o dzieciach z autyzmem, nasz syn do tych wyobrażeń nie pasował. Nie zdawaliśmy sobie sprawy. Każdy komu mówiliśmy o diagnozie otwierał oczy i mówił, że to niemożliwe, że to nie Wiktor, bo przecież to takie radosne dziecko, wiecznie uśmiechnięte. Nasz pediatra też nic nie zauważył, opóźnienie w mowie tłumaczył dwujęzycznością Wiktora (ja mówiłam do Wiktora po polsku, a Aleksy po ukraińsku).
Postanowiliśmy zweryfikować diagnozę i zgłosiliśmy się do Stowarzyszenia Pomocy osobom Autystycznym w Gdańsku i trafiliśmy na dwie psycholożki, które od maja do listopada 2008 roku obserwowały Wiktora, przekazywały nam propozycje programu edukacyjnego do realizacji w domu i patrzyły na postępy. Odbyły również obserwacje u Wiktora w przedszkolu. 10 listopada 2008 roku potwierdziły u Wiktora autyzm wczesnodziecięcy.
Potem złożyliśmy dokumenty o uzyskanie dla Wiktora orzeczenia o niepełnosprawności i otrzymaliśmy zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 153 pln miesięcznie. Od stycznia 2010 roku zostanie zniesione kryterium dochodowe dla świadczenia pielęgnacyjnego i dodatku na rehabilitację, co w sumie da nam dodatkowe 568 pln pod warunkiem, że nie podejmę żadnej pracy zawodowej.
Opinia z Poradni psychologiczno – Pedagogicznej o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka zwolniła nas z opłaty stałej w przedszkolu państwowym, do którego uczęszcza Wiktor.
Orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego dało szansę do otrzymywania przez placówkę oświatową podwyższonej subwencji i tym samym przydzielenia nam terapeuty do pracy z Wiktorem.
Ostatnie nasze badanie to wyniki funkcjonowania systemów zmysłów czyli Integracji Sensorycznej.
Badania jakie jeszcze chcemy przeprowadzić to analiza pierwiastkowa włosów Wiktora, która pozwoli ocenić stan przemiany mineralnej organizmu i przewlekłego oddziaływania metali toksycznych. Niedobory pierwiastków i witamin spowodowane są między innymi zaburzeniami układu pokarmowego a także skłonnością dzieci z autyzmem, w tym również naszego syna do wybiórczego odżywiania się i ograniczania jadłospisu do kilku potraw. Koszt takiego badania to 235 pln, niestety póki co ze względu na pogorszenie naszej sytuacji materialnej z takim badaniem musimy poczekać.


















