O naszej rodzinie
Madzia Goroszko to moja mama. Nie chodzi do pracy jak inne mamy, kiedy dowiedziała się, że jestem chory postanowiła się mną zaopiekować, nauczyć wszystkiego od początku, i przede wszystkim nauczyć mnie mówić. Uwielbiam z nią przyklejać naklejki w kolorowych książeczkach, opowiadać obrazki. Zadania, które dla mnie przygotowuje z pozoru trudne, ale rozwiązanie ich to dla mnie pestka. Mama wie co lubię, i czego się boję. Zawsze wymyśla zwariowane zabawy, uwielbiam to. Mama najbardziej lubi, kiedy się śmieje i mam z nią kontakt.. I nawet jeśli inni ludzie dziwnie na nas patrzą, to i tak mama nie zwraca na nich uwagi, tylko pęka z dumy, że wymyśliłem taką super zabawę. Mama często czyta mi bajki na dobranoc> moja ulubiona to przygody Kamyczka, od niego najwięcej uczę się – poznaję emocje, zachowania innych dzieci i przede wszystkim wiem jak mam się zachowywać w różnych sytuacjach. To bardzo ważne dla mnie, by inne dzieci mnie lubiły i chciały się ze mną bawić.
Aleksy Goroszko to mój tata, który jako jedyny odważny łamie moje lęki. Przezwyciężył ze mną ryki odkurzacza, oswoił mnie z wodą i tym samym pokochałem pływanie w basenie i kąpiele w wannie, przełamał we mnie strach jazdy na nartach, a wcześniej zakładania butów, nart oraz wiele wiele innych moich strachów. I co najważniejsze, zabiera mnie na wszystkie ślizgawki. Przy tatusiu się nie boję. Chciałbym, żeby miał więcej czasu dla nas, bo bardzo dużo pracuje i zarabia pieniądze na moje zajęcia, bym mógł się uczyć i rozwijać.
Anton Goroszko to mój mały braciszek, ma 6 miesięcy i jest moim małym terapeutą. Kiedy pojawiam się w jego zasięgu, od razu śmieje się do mnie. Interesują go wszystkie moje pomysły. Nawet stara się teraz podpełznąć, żeby mnie złapać za koszulkę. Nie denerwuję się, kiedy łapie mnie za ucho, ciągnie za włosy czy wkłada palec do oka. Ja wiem, że on jest jeszcze malutki i nie wszystko rozumie. Antoś to Moja Dzidzia.










