f1 f2 f3
f5 f4
f6 f7 f8
f9
f10
f11 f12 f13a f13b f13c
foto f21
f14 f14 f14
f15 f16 f17 f18 f19
  • Sportowe postępy Wiktora!

    Bez kategorii Komentarze (4) »

    Sobota i niedziele to u Wiktora Dni Samych Sukcesów. Tradycyjnie w sobotę Wiktor miał zajęcia na lodowisku, a w niedziele wybraliśmy się na narty. Pamiętam pierwsze zajęcia na lodowisku, gdzie Wiktor 90% czasu przesiedział na skrzynce. A pierwsze założenie nart graniczyło z cudem. Dzisiaj samodzielnie wyjeżdżał orczykiem do góry. Udało nam się złamać stereotyp: „Nie [...]

    Autor:   Magda

    Druga twarz :)

    Bez kategorii Komentarze (0) »

    Ostatnio byłam na spotkaniu z terapeutką Wiktora, ponieważ od września Wiktor zaczął jeść coraz mniej i to zaczęło ją niepokoić. Wiktor zjada śniadanie w domu, do przedszkola pakuję mi obiad, w przedszkolu ma jeszcze jeden lekki posiłek. Potem zjada obiad w domu, a potem owocową przekąskę i lekką kolację. Na jeden lekki posiłek w przedszkolu [...]

    Autor:   Magda

    Wiktor wysyła maila :)

    Bez kategorii Komentarze (1) »

    Wiktor lepił bałwana z dzieciakami w przedszkolu i przy okazji wysłał nam Karta Świąteczna mailem z przedszkola :) Ucieszyliśmy się bardzo. Wiktor ma dobre wspomnienia z okresu świątecznego. Kiedy Aleksy z Wiktorem odnosili choinkę, Wiktor zapytał: – Tato, czy to już koniec świąt? – Tak to już koniec. Odnosimy choinkę w specjalne miejsce, skąd będzie [...]

    Autor:   Magda

    To tylko dziecko

    Bez kategorii Komentarze (0) »

    Dni, tygodnie i miesiące Wiktora są zapełnione różnego rodzaju zajęciami – angażujemy go do czego tylko się da, codziennie wzmacniając, wspierając, ucząc. Jednak coraz częściej mówimy sobie z uśmiechem: „On się zachowuje jak zwykle dziecko”. Oto kilka zdjęć naszego zwykłego-niezwykłego dziecka: Prawie się schowałem Leżenie na śniegu jest fajne Pyszna czekoladka Zjechałem z górki Minęły [...]

    Autor:   Aleksy

    Nowy Rok 2011 na nartach :)

    Bez kategorii Komentarze (0) »

    Nowy Rok spędziliśmy na nartach. Cieplutko, słońce mocno grzało. Do wyciągu narciarskiego dojechaliśmy najpierw autobusem, potem metrem!!! Byliśmy tam w godzinę. Zobaczyliśmy orczyk i napadła nas myśl – jak wytłumaczyć Wiktorowi w jaki sposób można nim wjechać  na górkę. Założyliśmy buty, narty, kijki. Wiktor szybko się zorganizował i sam zaczął zjeżdżać w dół. Na nic [...]

    Autor:   Magda