W Londynie zatrzymaliśmy się u zaprzyjaźnionej rodziny, która jest w posiadaniu 3 cudownych dziewczynek. Wiekowo bardzo zbliżonych do naszych chłopaków. Wiktor był bardziej świadomy co go czeka, niż antoś. Wiedział gdzie jedzie i kto na nas czeka, znał imiona wszystkich domowników :-) Dojechaliśmy na miejsce. Na lotnisku towarzyszył nam tata gromadki. Przesadzał nas z pociągu [...]
09 26
12 13
Dzisiaj pojechaliśmy na basen. Wykaraskaliśmy się nareszcie z Antosiem z ospy, też nas dopadła. W sobotę byliśmy zobaczyć trasę saneczkową, którą mamy zamiar przetestować za tydzień (2000m łagodnej i szerokiej trasy do pokonania razem z dziećmi). W basenie niefortunnie przy ściąganiu okularów zerwałam jeden kolczyk. – Mamo, co się stało? – Zerwałam kolczyk. Założę okulary [...]
07 19
Wiktor przez ostatnie kilka dni bardzo dużo mówi o emocjach, potrafi je nazwać i mam wrażenie, potrafi już nam grać na emocjach :) Oto przykłady: „Tato, weź mnie na barana, bo jestem grzeczny” (Wiktor widzi przed sobą górkę, na którą nie ma ochoty wejść na swoich nogach) „Mamo, czasami jest wspaniale” (Wiktor na moich rękach, [...]









