11 08
Z uwagi na zbliżający się weekend i wielkie leniuchowanie (tak, tak, pośpimy sobie co najmniej do 7.30, a Antoś na pewno wykaże się gestem i nie obudzi się 2 razy w nocy na mleko), postanowiliśmy upiec bułeczki. Wiktor był w doskonałym nastroju i dał się namówić na zabawy manualne. Ochoczo wałkował ciasto, a jak tylko [...]







