Po eksperymentach z rowerem przyszedł czas na rower i rampę :) Pewnego urlopowego dnia wybraliśmy się na spacer, Wiktor oczywiście na rowerze. Celem naszym miało być jezioro, ale na naszej drodze objawiła się rampa :) Chłopaki razem zjeżdżali na kolanach, pupie, tyłem, przodem, na brzuchu. A potem przyszedł czas na rower. Rower i rampa :) [...]
08 02
06 20
Wiktor już śmiaga na rowerze, a Antoś ze swojego wózka zawsze spoglądał, jak jego brat znikał w oddali. Antoś codziennnie przymierzał kask Wiktora, podchodził do jego roweru i właściwie co tylko mógł zrobić, to zadzwonić dzwonkiem. Pojechaliśmy wszyscy do sportowego sklepu, by wybrać Antosiowi rowerek. Do trójkołowego nie sięgał i co teraz? Aleksy wymierzył Antosiowi [...]
07 31
U Wiktora znowu „coś” zaskoczyło. To tak, jakby kolejny kawałek układanki wskoczył na swoje miejsce. :) My mówimy na to „kliknięcie”. To tak jak Wiktor słuchając złożonych poleceń – długo, długo myśli – jest taki „klik” i już wie – biegnie wykonuje :) Ale wracając do samodzielności. Oto kilka sytuacji. Nr 1. Postanowiłam kupić Witkowi [...]









